Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 321 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ruchome piaski demokracji

wtorek, 30 sierpnia 2016 8:11

 

   A miało być tak pięknie. Utworzony w roku 2002  w wyniku reformy administracyjnej, w miejsce kolegialnego zarządu, jednoosobowy organ wykonawczy gminy (wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast) miał doprowadzić do wykreowania lokalnych przywódców dysponujących   demokratycznym mandatem społecznym popartym silną władzą wykonawczą. Kraj miał kwitnąć i rozwijać się, głównie w oparciu o sprawnie działające samorządy lokalne a głos obywateli potwierdzać i weryfikować umiejętności  zarządzania lokalnych menadżerów i ich ekip.

  Po prawie ćwierćwieczu od reformy samorządowej okazuje się, że w zatrważającej ilości przypadków nie sprawdziło się ani społeczeństwo, ani samorządowi przywódcy.

   Jak pisze prof. Michał Kasiński ("Uwarunkowania prawne i polityczne odpowiedzialności lokalnego przywódcy" -Acta Universitatis Lodziensis) były wojewoda łódzki w rządzie Jerzego Buzka: "Nie przyniosły dotychczas oczekiwanych rezultatów wysiłki państwa, w zakresie budowy kapitału społecznego, będącego jednym z niezbędnych warunków wspierania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Znaczna część organizacji pozarządowych nie prowadzi statutowej działalności a inicjatyw obywatelskich jest nadal niewiele. (...) W żadnych z dotychczasowych wyborów samorządowych frekwencja nie przekroczyła 50 proc. i w ciągu ponad 20 lat istnienia samorządu gminnego wzrosła jedynie o 5 proc.."

   Stąd stawiane w publikacji pytania:" Czy w drodze demokratycznych wyborów wyłaniani są autentyczni przywódcy, czy też raczej uzdolnieni manipulatorzy, którzy w imię zdobycia władzy i utrzymania się na stanowisku gotowi są opłacać się, rozdzielając,niczym prywatne dobro, polityczne łupy? Czy urzędujący kolejną kadencję piastuni organów wykonawczych gmin to prawdziwi liderzy, czy też zorientowani na własną karierę socjotechnicy, potrafiący przypodobać się opinii publicznej ?"

   Jednocześnie prof. Kasiński zwraca uwagę na niepokojące,coraz częstsze przejawy groźnej patologii sprawowania władzy w postaci referendów zakończonych pomyślnie dla samorządowych liderów, którym postawiono ciężkie i poparte dowodami zarzuty.

Stąd smutny wniosek, że:demokratyczna odpowiedzialność organu wykonawczego gminy po prostu zanika" i powalająca na łopatki konkluzja;"Demokratyczna legitymacja sprawowania władzy nie jest bezwzględnie potrzebna, aby zasłużyć na miano dobrego gospodarza gminy".

   Tyle prof. Kasiński . Przekładając powyższe wywody na  obecną sytuację w Warszawie można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że kolejne referendum zmierzające do odwołania pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, także zakończyłby się niczym pomimo "ciężkich i popartych dowodami zarzutów".

Warszawa to miasto wielkich (reprywatyzacja), średnich i małych przekrętów i lewych interesów. Z tego żyje  i na tym   żeruje jej społeczność zbudowana w dużej części z elementów napływowych o jasno sprecyzowanych celach, specyficznej pazerności i swoistym kodeksie  etycznym pozwalającym kraść i oszukiwać dużym o ile  średnim i małym, też nikt nie będzie przeszkadzał.  Nie ma tu miejsca ani na prawo, ani na demokrację, chyba że służy jedynie za kamuflaż i mącenie w głowie skołowanemu elektoratowi.


oceń
37
143

Szklana pułapka IV

wtorek, 09 sierpnia 2016 8:49

 

  Kim jest Krzysztof Czabański? Otóż jest toruńskim posłem PIS, którego kandydatura została narzucona przez Warszawę bez jakiegokolwiek oporu czy sprzeciwu lokalnych działaczy. * Elektorat też zachował się jak stado baranów i głosował na kogo kazano. Co specjalnie nie dziwi, bo to nie pierwszy przypadek w Toruniu gdy prowincjonala kupa gnoju służy wyłącznie do użyźnienia gleby pod to co zasieje centrala. Takie mamy w Toruniu społeczeństwo.

  Krótko mówiąc poseł Czabański ma tyle wspólnego z Toruniem co prezydent Turcji Erdogan z demokracją, czego zresztą nigdy nie ukrywał. Jako partyjny pomazaniec, przeznaczony do stworzenia nowego ładu medialnego, przyjął wybór na posła jako rzecz oczywistą, schował mandat  do kieszeni i tyle go w  Toruniu widziano. To jednak co wyprawia w Warszawie i jak dalece nieudolne były jego działania jako wicemistra kultury kładzie się głębokim cieniem także na naszym mieście.

  I niech mi tutaj Wiesław Cichoń, ikona toruńskiej opozycji solidarnościowej i gorący orędownik Czabańskiego w czasie  kampanii wyborczej , nie pieprzy, że się zawiódł i rozczarował. Niech lepiej sobie przyklei na lodówce, to co powiedział w wywiadzie dla tygodnika "W sieci" o Czabańskim Jacek Kurski, którego Rada Mediów Narodowych próbowała odwołać ze stanowiska prezesa TVP już w pierwszych dniach urzędowania, pewnie tylko dlatego, że Czabański go organicznie nie cierpi:

  "Pan poseł Krzysztof Czabański odpowiadał ( jako wiceminister) za dwie rzeczy: zabezpieczenie finansowe dla mediów publicznych i przygotowanie w ramach ustawy medialnej tzw.; opcji zerowej, która ustawowo rozwiązałaby wszystkie umowy i pozwoliła na głębokie zmiany kadrowe oraz na pozbycie się starych układów, od lat nienaruszonych i przerostów fikcyjnego zatrudnienia. (...) Miały to umożliwić projekty ustaw , nad którymi pracował.Miał do realizacji tego celu wszystkie możliwe narzędzia, miał półtora roku spokoju, miał wsparcie wszystkich na prawicy. Niestety nie ma dziś nowego abonamentu, nie ma opcji zerowej, było za to wprowadzenie niepotrzebnego chaosu. (...) "

Dodajmy do tego, że zamiast tak szumnie zapowiadanej przez Czabańskiego abolicji, czyli umorzenia długów i nowego abonamentu , mamy polowanie na emerytów, którzy zalegają  z opłatami.

  Taki nam się guru od ładu medialnego wykluł z kukułczego jaja w Toruniu. No, naprawdę nie ma się czym chwalić.

   Przy okazji warto zadać pytanie skąd się wziął w pięcioosobowym składzie Rady Mediów Narodowych Juliusz Braun, były prezes TVP, którego liczne grzechy,wylicza Jacek Kurski, zapewne  pobieżnie, w tym samym wywiadzie: "Do głowy mi nie przyszło, że tenże Braun, nominant PO, współodpowiedzialny (...) za zaniechanie budowy platformy satelitarnej, wyrzucenie z TVP ponad 400 dziennikarzy, ( w sposób wyjątkowo paskudny rękoma zewnętrznej agencji-as) montażystów i grafików, za oddanie badań telemetrycznych firmie Nielsen z ogromną szkodą dla TVP, nabijanie kabzy producentom zewnętrznym, zostanie za chwilę zaproszony przez Czabańskiego do odwoływania mnie z funkcji prezesa TV."

  Otóż pana Brauna  powołał do Rady Mediów Narodowych  sam prezydent Andrzej Duda, chociaż mógł wskazać drugiego kandydata PO, reżysera filmowego ( "Indeks", "Kung-fu" ) i nauczyciela akademickiego  Janusza Kijowskiego , stryja przywódcy KOD-u Mateusza Kijowskiego. Czy był to wybór między dżumą a cholerą ? Niekoniecznie.

  Czyżby  w pałacu prezydenckim oberwał się żyrandol  a prezydent Duda  nie  zdołał w porę uskoczyć ?

 

*)- Miejsce dla pana Czabańskiego przygotowali w Toruniu posłowie Girzyński i Zbonikowski popełniając polityczne sepuku, po którym Girzyński już się nie podniósł, a Zbonikowski wprost przeciwnie, przedarł się do Sejmu wbrew woli centrali.

 

 


oceń
46
221

Artyści na emeryturze

wtorek, 02 sierpnia 2016 19:36

  Kolejny artysta narzeka, że po 50 latach pracy estradowej musi dorabiać, bo z głodowej emerytury nie da się wyżyć. Tym razem  chodzi o Zbigniewa Wodeckiego, którego emerytura wynosi 1400 złotych, a byłaby zapewne znacznie większa, gdyby Pan Pszczółka Maja  płacił składki zusowskie. A nie płacił, bo nie musiał ich płacić przez dekady od sutych honorariów. Zamiast jednak oszczędzać na starość, prowadził hulaszczy tryb życia i spijał sam miód z estradowych kwiatów a teraz piszczy, że mu bieda zagląda w oczy, podobnie zresztą jak Maryli Rodowicz.

   A co mają powiedzieć ci, którzy  opłacali ZUS i dostają tyle samo, a przez całe życie mogli sobie pozwolić co najwyżej na piwo pod kioskiem i kawałek salcesonu ? Że i tak powinni być szczęśliwi, bo inni dostają jeszcze mniej?!

PS. Po śmierci artysty w maju 2017 okazało się, że pozostawił w spadku trzy nieruchomości ( dwa mieszkania w Krakowie i Warszawie oraz posiadłość letniskową ) warte ponad 3 miliony złotych a tantiemy w ZAIKS-ie  to 200 tysięcy złotych rocznie.

No cóż, żył biednie ale za to umarł bogato.


oceń
45
215

Szklana pułapka III

wtorek, 02 sierpnia 2016 19:19

 

   Rozpoczęła pracę Święta Inkwizycja, skrywająca się pod płaszczykiem Rady Mediów Narodowych. Jako pierwszy spłonął na stosie prezes TVP Jacek Kurski. Ogień podłożyła siostra Joanna od Czabanescu, który wcześniej poddał Kurskiego torturom III stopnia polegającym na 24-godzinnym oglądaniu nocy kabaretowej z Mrągowa oraz próbie głosu podsuwając prezesowi do pocałowania rozżarzony mikrofon. Spopielone resztki Kurskiego do urny z napisem p.o. ( czyli pełniący obowiązki) wsypał, nie ukrywając satysfakcji, brat inkwizytor Juliusz Braun, były prezes TVP z epoki platformerskiej. Nigdy bowiem nie wiadomo do czego taki spopielały Kurski może się jeszcze przydać.

 

Poniżej Auto da fe prezesa TVP Jacka Kurskiego.Po prawej postulatorka procesu posłanka Lichocka w stroju rytualnym.

 

Auto da fe.jpg


oceń
32
215

wtorek, 25 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  170 423  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Komentarz do aktualnych wydarzeń społecznych, politycznych i obyczajowych w kraju, regionie, mieście, zagrodzie.

O mnie

Andrzej Szmak - absolwent wydziału prawa UMK w czasach wczesnego Gierka, zbrojarz-betoniarz (Ramdi- Irak),dziennikarz (ITD, Przegląd Tygodniowy, Wprost, Przegląd Sportowy, Polskie Radio, Polska Kronika Filmowa,dyrektor programowy TVP w Bydgoszczy za kadencji Brunatnego Roberta), urzędnik XVIII rangi, dyrektor Biura Toruńskiego Centrum Miasta.W poprzednim wcieleniu - Andreas Schmack, burgrabia i prezydent Chełmna (dawniej Culm) w latach 1676-92.
Medali wojennych brak, ważne odznaczenia ministerialne:"zasłużony dla kultury polskiej".
http://twitter.com/aszmak

Statystyki

Odwiedziny: 170423

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl