Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 321 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

W poszukiwaniu mandragory ( 1/2 )

sobota, 30 sierpnia 2014 9:12

  

   Z licznych krajowych i  lokalnych prognoz  przed jesiennymi wyborami samorządowymi silnie wyróżnia się głos komentatora dziennika toruńskiego "Nowości". Jego zdaniem w wielu polskich miastach (choćby w Gdyni, Rzeszowie, Wrocławiu czy Toruniu ) elity polityczne są tak słabe, że może dojść w nich do petryfikacji władzy.

   Trudne to słowo, nie jest wprawdzie równoznaczne z mumifikacją, ale niewiele w swym znaczeniu od niej odbiega. Oznacza bowiem: uwiąd, bezwład, letarg, martwotę, paraliż, skostnienie, zastój, struchlenie, czyli krótko mówiąc utrwalenie się czegoś, w tym przypadku władzy lokalnej,w formie bez mała strupieszałej, niepodatnej na zmiany.

   Przyznacie Drodzy wyborcy, że nie brzmi to dobrze i równie źle rokuje dla rozwoju lokalnej demokracji. Nie będziemy tutaj snuć  rozważań, jak do tego doszło, że  do urzędujących prezydentów polskich miast ustawiają się dzisiaj kolejki przedstawicieli partii politycznych i ich lokalnych frakcji z mniej lub bardziej atrakcyjnymi darami oraz nadzieją, że dzięki nim uda się dostać na pokład w nowej kadencji.Przyjdzie na to czas nieco później.

    Jeśli komuś kojarzy się to z "Wieczorem Trzech Króli",  to jest w tym sporo racji, może jedynie towarzyszących temu wydarzeniu  pasterzy i baranków jest dzisiaj  nieco więcej. Tak plus minus kilkadziesiąt milionów.

   Co zatem robić, aby prognoza  "Nowości" nie okazała się prorocza, a  wyborcom nie pozostało jedynie zalanie tych strupieszałych konstelacji gaszonym wapnem, żeby się z tego nie wykluła jakaś paskudna zaraza ?

   Otóż pewne wskazówki można odnaleźć w "Harrym Potterze", gdzie w Hogwarcie  spetryfikowani i przechowywani w Komnacie Tajemnic osobnicy odzyskują  dawną istotę  po podaniu eliksiru z mandragory. Jak zaznacza jednak od razu autorka powieści jest to czarna magia wyższego stopnia.

  O ile jednak z czarną magią polscy politycy radzą sobie zupełnie nieźle, czego najlepszym dowodem otumanione ich praktykami społeczeństwo , to już pozyskanie eliksiru, czyli mówić po swojsku bimbru, z mandragory może być pewnym problemem. Wprawdzie sposób jego pędzenia można bez trudu odnaleźć u Sapkowskiego w "Wiedźminie", jednak sam kontakt z mandragorą jest wysoce niebezpieczny. Ta  toksyczna roślina z rodziny psiankowatych po wykopaniu korzenia z ziemi niezwykle silnie oddziałuje na  człowieka, mogąc doprowadzić do utraty zmysłów, a nawet śmierci. Stąd ludowa nazwa "dziwostręt" czy ludzik szubieniczny.

   Chociaż z drugiej strony, sądząc po tym, co obserwujemy na co dzień w  życiu społecznym i politycznym, ewidentne przypadki kontaktu z mandragorą szkodzą reprezentantom naszego narodu w sposób umiarkowany.

   Mandragora.jpg

    Drzeworyt przedstawiający mandragorę ze średniowiecznej księgi magii znalezionej w klasztorze peonitów pod Bydgoszczą.

   Poniżej Zygmunt Frankiewicz, najbardziej spetryfikowany prezydent polskiego miasta w czasach III RP, rządzący Gliwicami, nieprzerwanie od roku 1993. (referendum w sprawie jego odwołania  w roku 2009 uznane zostało za nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji).

Frankiewicz.jpg

 

   Jeszcze dalej w ocenie skutków petryfikacji władzy lokalnej posunął się członek zespołu "Krytyki Politycznej" Paweł Demirski: "Prezydenci polskich miast mają wyjątkową pozycję(...); nie dotyczy ich limit kadencji. W miastach można być prezydentem przez kilkadziesiąt lat.(...) Kampanie wyborcze urzędujących prezydentów organizuje się właściwie pro forma(...) Im dłużej prezydent zasiada na swoim urzędzie, tym bardziej wiadomo, że zostanie wybrany na kolejną kadencję. Miejska demokracja zostaje sprowadzona do fikcji. Mieszkańcy nie bardzo wierzą w możliwość zmiany, są przyzwyczajeni do niby swoich prezydentów.(...)

   Co można zrobić? Jak to ukrócić? Problem, zdaniem Pawła Demirskiego, polega na tym, że zmiana jest możliwa na poziomie ustawy, a nie na na poziomie samorządu. Dlatego można zrobić niewiele, można podpisać jakąś petycję.


oceń
20
0

Siła i potęga

niedziela, 17 sierpnia 2014 8:35

 

 

      Jak zapewniała podekscytowana  komentatorka TVP, relacjonująca przebieg defilady 15 sierpnia w Warszawie,pokazywała ona "siłę i potęgę polskiego wojska".

   Przeleciały cztery samoloty, przejechały dwie haubice i kilka niemieckich czołgów z demobilu, załopotała samotna flaga kanadyjska nad grupką żołnierzy  z sojuszniczych armii, którzy w razie czego przyjdą nam z pomocą.

   Tak jak przyszli nam z pomocą w roku 39.

   Tak jak wówczas tak i dzisiaj jesteśmy zwarci i gotowi na nadejście kolejnej katastrofy. Z pieśnią na ustach  poprowadzą nas na spotkanie przyszłości nowi generałowie bez żołnierzy i politycy, którzy na szachownicy dziejów nie potrafią przewidzieć nawet jednego ruchu do przodu.

  Naprawdę jest się z czego cieszyć. Można spać spokojnie, żeby się więcej nie obudzić.


oceń
15
0

Apetyt na jabłka ( II )

piątek, 08 sierpnia 2014 8:03

 

  Zatroskani o losy polskich jabłek młodzi toruńscy demokraci oraz radny miejski Gulewski  wyliczyli, że gdyby każdy Polak zjadł 4,5 kg. jabłek to nasi sadownicy nie musieli by się martwić sankcjami Putina.

   Ponieważ skonsumować tyle jabłek, to może być jednak pewien problem,podsuwamy prosty pomysł jak wywiązać się z tego obywatelskiego obowiązku. Wystarczy jabłka przetrzeć albo rozdrobnić, wycisnąć sok, dodać odpowiednią ilość cukru i drożdży ( na 35 l. soku, 3kg.cukru i 2oo g. drożdży ), postawić w ciepłym miejscu i po tygodniu zacier mamy gotowy.Dalsza procedura produkcji bimbru z jabłek jest równie prosta i powszechnie dostępna w internecie.

Co ambitniejszych młodych demokratów i radnego Gulewskiego zachęcam do podjęcia próby produkcji calvadosu.Jest to wytrawny winiak francuski o niepowtarzalnym smaku, wyrabiany z cydru czyli przefermentowanego moszczu jabłkowego. A nuż się uda.

 


oceń
18
0

Apetyt na jabłka

czwartek, 07 sierpnia 2014 7:53

 

   Widok naszych posłów i senatorów zajadających się ostentacyjnie polskimi jabłkami budzi niepokój i rodzi pytanie: co dalej ? Wiadomo, że na jabłkach się nie skończy. Putin nie odpuści. Po jabłkach przyjdzie kolej na ogórki, kalarepę i kalafiory, a może nawet cebulę i czosnek. Czy i wówczas nasi parlamentarzyści  będą się nimi delektowali na oczach społeczeństwa ? Pół biedy w przypadku cebuli, ale już nawet ząbek czosnku przed posiedzeniem Sejmu czy Senatu, to może być duży problem.

Nie wiadomo też co kierowało dowcipnisiami, którzy sprezentowali ambasadorowi Rosji w Polsce jabłka zapakowane w tandetny worek foliowy. Czy nie lepiej było, zamiast obrażać ambasadora, podać jabłka w wiklinowej kobiałce*, nawiązując do obrzędów dożynkowych w Spale? Byłoby i elegancko i jakie pole do historycznych skojarzeń: wy nam kibitki* na Sybir,a my wam kobiałki z jabłkami. Wy nam umęczonych i i skatowanych zesłańców, a my wam, proszę bardzo, czerstwe jabłuszka i nawet jedno nie jest poobijane. Wy nam nieszczęścia i choroby, a my wam samo zdrowie.Wy nam Stalina i Berię, a my wam profesora Pieniążka.Wy nam kaźń w Katyniu, a my wam Centrum Ogrodnictwa w Skierniewicach.

 Warto to przemyśleć przed następną wizytą u ambasadora Rosji.

 

*-kobiałka-nieduży koszyk z łyka lub wikliny z pałąkiem

*-kibitka-kryty wóz gospodarski używany w Rosji w okresie caratu,stosowany także do przewozu więźniów


oceń
15
0

Konstelacja Pauliny B.

wtorek, 05 sierpnia 2014 8:36

 

   Koleżanka redaktor Paulina Błaszkiewicz przy okazji koncertu galowego V edycji Festiwalu Piosenki i Ballady Filmowej zastanawia się na łamach toruńskich "Nowości" czy aktor Grzegorz Małecki jest gwiazdą?

   Otóż zdaniem Koleżanki redaktor Pauliny, poza tym, że to syn znanej aktorki Anny Seniuk niczym specjalnym się nie wyróżnia.Rzadko pojawia się na dużym ekranie, a pewną popularność przyniosła mu jedynie gra w serialu "Barwy Szczęścia". Tak więc w żadnym razie gwiazdą nie jest.

   Koleżanka redaktor Paulina zapomina, a może i nie wie, że zawód aktora, tego prawdziwego, nie serialowego, to przede wszystkim praca w teatrze, zaś Grzegorz Małecki jest wybitnie utalentowanym aktorem teatralnym,młodego pokolenia od wielu lat związanym ze sceną narodową czyli Teatrem Narodowym w Warszawie. O czym koleżanka redaktor Paulina mogłaby się przekonać osobiście, gdyby udało jej się dostać bilet na spektakl "Kotka na gorącym ,blaszanym dachu", gdzie daje popis swoich możliwości aktorskich w towarzystwie takich wielkich aktorów polskich jak Janusz Gajos czy Ewa Wiśniewska.

  Ale pewnie jej się nie uda bo bilety na ten spektakl są wysprzedane na pół roku do przodu.

   Tak więc wychowana na telewizyjnych sitcomach Koleżanka redaktor Paulina dalej będzie tkwić w przekonaniu, że prawdziwe gwiazdy, przynajmniej w polskim wymiarze, to wyselekcjonowani na castingach amatorzy, szczerzący zęby i mizdrzący się na różnych promocyjnych imprezkach. A  tymczasem różnica pomiędzy nimi a zawodowymi aktorami jest taka, że prawdziwy aktor sprosta każdej serialowej rólce, natomiast serialowi amatorzy nie mają czego szukać w teatrze. Za wysokie progi . Podobnie jest w przypadku koleżanki redaktor Pauliny, za wysokie progi na rzetelne, uczciwe dziennikarstwo.


oceń
21
0

wtorek, 25 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  170 444  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Komentarz do aktualnych wydarzeń społecznych, politycznych i obyczajowych w kraju, regionie, mieście, zagrodzie.

O mnie

Andrzej Szmak - absolwent wydziału prawa UMK w czasach wczesnego Gierka, zbrojarz-betoniarz (Ramdi- Irak),dziennikarz (ITD, Przegląd Tygodniowy, Wprost, Przegląd Sportowy, Polskie Radio, Polska Kronika Filmowa,dyrektor programowy TVP w Bydgoszczy za kadencji Brunatnego Roberta), urzędnik XVIII rangi, dyrektor Biura Toruńskiego Centrum Miasta.W poprzednim wcieleniu - Andreas Schmack, burgrabia i prezydent Chełmna (dawniej Culm) w latach 1676-92.
Medali wojennych brak, ważne odznaczenia ministerialne:"zasłużony dla kultury polskiej".
http://twitter.com/aszmak

Statystyki

Odwiedziny: 170444

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl