W związku z przypadającą 3 maja 25. rocznicą wydarzeń na toruńskim Rynku Staromiejskim uprasza się mieszkańcow miasta o zachowanie spokoju. Dzięki wsparciu Polskiego Instytutu Filmowego i jego szefowej Agnieszki Odorowicz ekipa filmowa wytwórni Paramount Pictures rozpocznie w plenerze toruńskiego rynku zdjęcia do musicalu "Powrót ZOMO". Będzie trochę zamieszania i gazu łzawiącego, ale to się opłaci. Można też nieźle zarobić statystując w scenach zbiorowego pałowania. Amerykańscy producenci płacą po 10 dolarów od uderzenia tekturową pałą i 50 dolców w przypadku pały prawdziwej. Poszukiwane są młode matki z dziećmi do scen kaskaderskich.
Ponieważ film ma mieć wydźwięk optymistyczny i zakończy się happy endem w roli narzeczonej skruszonego dowódcy batalionu ZOMO zobaczymy wielką gwiazdę kina światowego Monikę Belluci . Natomiast Robert de Niro wcieli się w postać podstępnego szefa miejscowego SB pułkownika G. und W. Zapowiada się zatem fascynujący wekend.
Natomiast gości i turystów, którzy w najbliższych dniach chcieliby posiedzieć na toruńskim Rynku w miłej atmosferze letnich ogródków prosimy o zaopatrzenie się w maski gazowe. No i jakieś t-shirty na zmianę. Armatki wodne z demobilu mają duży zasięg strumienia.
Na użytek bywalców multikin i multipleksów bez ładu i składu spisywany na serwetkach, biletach i banderolach w miejscach publicznych.
Część pierwsza.
motto: Bez pop-cornu i coli
nawet Bond nie wydoli.
(wersja podmiejska)
Bez pop-cornu i coli
nawet Bond wszystko spier....
1)-Najbardziej wstrząsający film historyczny - "Andriej Rublow" Andrieja Tarkowskiego
2)-Najbardziej poruszająca rola męska - Dustin Hoffman w "Nocnym Kowboju" Schlesingera
3)-Najlepszy musical filmowy - "Hair" Milosa Formana
4)-Najlepszy film polski przed rokiem 90. - "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego
5)-Najlepszy film polski po roku 90. - jeszcze taki nie powstał
6)-Najładniejsza blondynka w filmie polskim - Barbara Lass-Kwiatkowska w "Ewa chce spać" Tadeusza Chmielewskiego
7)-Najlepszy film obyczajowy bloku socjalistycznego - "Pali się moja panno" Milosa Formana.
8)-Najlepsza adaptacji prozy - Bohumil Hrabal "Pociągi pod specjalanym nadzorem" ( Jiri Menzl)
9)-Najlepsza adaptacja prozy polskiej - Władysław Reymont "Ziemia obiecana" ( Andrzej Wajda)
10)-Najlepszy dowcip filmowy - Marlyn Monroe w "Pół żartem, pół serio" na widok gabloty ze spreparowanym tuńczykiem na jachcie milionera: "Jak oni takie duże ryby wciskają do tych małych puszek..?"
11)-Najdziwniejszy polski film - 'Rejs" Marka Piwowskiego"
12)- Najlepsza polska komedia - jak wyżej.
13)-Najsłynniejszy tajny współpracownik służb w historii filmu polskiego - Marek Piwowski
14)-Najbardziej drastyczne naruszenie podstawowego kanonu zasad estetyki w komedii polskiej - 70-letni Stanisław Tym w scenie "łóżkowej" w "Rysiu"
15)-Najbardziej oryginala scena erotyczna w filmie polskim- Grażyna Szapołowska i Bogumił Linda w "Magnacie" Filipa Bajona (scena "makowa")
16)-Film historyczny z najlepszymi scenami batalistycznymi - "Wojna i pokój" Sergieja Bondarczuka
17)-Najlepsza muzyka filmowa - Ennio Moricone "Dawno temu w Ameryce", Michael Legrand "Kobieta i mężczyzna"
18)-Najlepsza muzyka filmowa w kinie polskim - Krzysztof Komeda "Nóż w wodzie"
19)-Najbardziej zmysłowa rola kobieca - BB w "I Bóg stworzył kobietę"
20)-Najefektowniejsza aktorka w wysokich kozaczkach - Meryl Streep w "Kramer kontra Kramer"
21)-Najefektowniejsza aktorka w bardzo wysokich botkach - Julia Roberts w "Pretty Women"
22)-Najlepszy duet damsko-męski w filmie polskim - Lucyna Winnicka i Leon Niemczyk w "Pociągu" Kawalerowicza
23)-Najsłynniejsza scena w historii polskiego filmu - "Popiół i diament" Andrzeja Wajdy - zapalanie kieliszków ze spirytusem
24)- Najsłynniejsza filmowa katastrofa - "Grek Zorba"
25)-Najlepszy film science-fiction - "Odyseja kosmiczna 2001" Stanleya Kubrika
26)-Najlepszy film kryminalny polskiego reżysera - "China Town" Romana Polańskiego
27)-Najgorszy Napoleon w historii kina - Gustaw Holoubek w "Marysieńka i Napoleon"
28)-Najprzystojnieszy aktor - Robert Redford w "Pożegnaniu z Afryką"
29)-Największa zagadka filmowa - zawartość kasetki Chińczyka w "Piękności dnia"
30)-Największy przekręt w polskim kinie - pożar dekoracji "Quo vadis"
Uwaga techniczna: wszelkie spodziewane błędy będą usuwane sukcesywnie w stosownym czasie. as
Część druga za tydzień
Gorąca prośba do wicepremiera Dorna, koordynatora Wassermana i ministra Kaczmarka. Pozabierajcie broń palną wszystkim posłom i ministrom. Aktualnym i byłym, od 90 roku począwszy.W zamian można dać im pistolety na wodę. Najlepiej razem z nominacją i mandatem poselskim. Jeden koszmarny przypadek wystarczy.
Powołane tajnie i niedemokratycznie jury medalu "Purpurowego Muchomora" złożone wyłącznie z inteligentnych, neurotycznych blondynek zebrało się w całkowitej konspiracji na pierwszym posiedzeniu. Po burzliwej, pełnej złośliwości i kąśliwych komentarzy dyskusji ustalono, że medal będzie przyznawany nieregularnie, nie rzadziej jednak aniżeli raz na kwartał, za "wybitne zasługi w utrwalaniu głupoty".
Jury zaakceptowało także wstępną propozycję graficzną medalu autorstwa wybitnej europejskiej plastyczki, rodzinnie związanej z Toruniem Ivon Liegman, która wprawdzie nie jest blondynką, ale złożyła przyrzeczenie, że na ostatecznej prezentacji medalu zjawi się osobiście, przefarbowana na blond lub przynajmniej w stosownej peruce.
Jury zażyczyło sobie, aby jego posiedzenia odbywały się w stosownej oprawie i poleciło pilne znalezienie sponsora, który za to wszystko zapłaci. Rozważano nawet sesje wyjazdowe w Warszawie w kawiarni hotelu "Bristol" lub restauracji Geslera na Placu Trzech Krzyży, ale na szczęście nie podjęto w tej kwesti wiążących ustaleń.
Na koniec jury wyraziło nadzieję, że prace techniczne i organizacyjne związane z przygotowaniem medalu "Purpurowego Muchomora" będą przebiegać na tyle sprawnie, że pierwszych nominowanych do medalu osobników płci męskiej będzie można wskazać jeszcze przed wakacjami. ( kobietom medal będzie przyznawany wyjątkowo, jedynie w ekstremalnie skrajnych przypadkach głupoty).
A oto pierwsza, nieoficjalna wersja medalu "Purpurowego Muchomora":

Jak tak dalej pójdzie, lekarze nie będą mogli strajkować, bo większość minister Kaczmarek zapudłuje. Z lekarzami to już tak jest, od czasów wczesnego Gomułki władza starała im się co jakiś czas dobrać do skóry. Towarzysz Wiesław wychodził z założenia, że lekarze nie muszą zarabiać przyzwoicie, bo biorą łapówki. A jak będą podskakiwać, to im zawsze te łapówki można z kieszeni wyciągnąć na pokazowych procesach. Niech klasa robotnicza wie, jaka to zgnilizna i degrengolada. Za genseka Gierka było podobnie. Lekarzy zwanych pieszczotliwie łapiduchami i konowałami ścigano nawet za przyjęcie łapówki w postaci świńskiej nogi. Był taki przypadek w szpitalu w Rypinie. Świńska noga była wymuszona przez odrynatora w wyjątkowo perfidny sposób od biednej staruszki, co oczywiście zaostrzało kwalifikację prawną.
Szeroką falą przetoczyła się przed laty przez Polskę fala publikacji opisująca wrednych lekarzy warszawskiego pogotowia okradających pacjentów w karetkach.
Teraz trwa polowanie na lekarzy, którzy m.in. wystawiają kryminalistom fałszywe zwolnienia, dzięki czemu unikają więzienia, zwalniając w nich miejsce lekarzom właśnie. Bo jak powszechnie wiadomo, więzienia w Polsce mamy straszliwie przepełnione. Aby kogoś wsadzić trzeba, najpierw kogoś zwolnić. Tylko, że zasady rotacji minister Kaczmarek wolałby ustalać osobiście.
Do czego to wszystko zmierza trudno przewidzieć. Tak czy inaczej mamy zapaść w służbie zdrowia i podejrzenia zmarnowania gigantycznych pieniędzy przeznaczonych na jej reformę. Jedno jest pewne, ilu byśmy lekarzy nie wsadzili, i tak najgorzej na tym wyjdą pacjenci.
Żeby przynajmniej było wiadomo, komu trzeba dawać i ile, ale nawet tego od czasów Gomułki nie udało się uporządkować.
niedziela, 21 marca 2010
Licznik odwiedzin: 64141
| « kwiecień » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | ||||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Komentarz do aktualnych wydarzeń społecznych, politycznych i obyczajowych w kraju, regionie, mieście, zagrodzie.

Andrzej Szmak - absolwent wydziału prawa UMK w czasach wczesnego Gierka, zbrojarz-betoniarz (Ramdi- Irak),dziennikarz (ITD, Przegląd Tygodniowy, Wprost, Przegląd Sportowy, Polskie Radio, Polska Kronika Filmowa,dyrektor programowy TVP w Bydgoszczy za kadencji Brunatnego Roberta), urzędnik XVIII rangi, dyrektor Biura Toruńskiego Centrum Miasta.W poprzednim wcieleniu - Andreas Schmack, burgrabia i prezydent Chełmna (dawniej Culm) w latach 1676-92.
Medali wojennych brak, ważne odznaczenia ministerialne:"zasłużony dla kultury polskiej".