Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 321 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Dwudziestu dziewięciu wspaniałych

poniedziałek, 16 lutego 2015 13:58

 

   Dziękując w Katowicach prezydentom 29 miast  za poparcie w nadchodzących wyborach, urzędujący prezydent RP Bronisław Komorowski tak ich komplementował:" No bo kto może być lepszym reprezentantem obywateli niż ci, którzy świeżo podlegali weryfikacji wyborczej i przeszli przez nią w wspaniałym stylu!"

   Otóż nie wszędzie ten styl był taki wspaniały, choćby w przypadku prezydentów  z naszego regionu, którzy podpisali się pod deklaracją poparcia. Zarówno prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego* jak i  prezydentów Inowrocławia (Brejza) oraz Włocławka (Wojtkowiak) nie ominęła druga tura i trudno  te zwycięstwa nazwać błyskotliwymi. Jeżeli już, to można by tak określić wynik wyborczy prezydenta Torunia i ewentualnie prezydenta  Grudziądza. Sęk w tym, że ani prezydenta Zaleskiego ,ani prezydent Malinowskiego w Katowicach nie było.W przypadku tego drugiego jest to o tyle zaskakujące, że startował w  barwach PO.Może zatem zaspał i spóźnił się na pociąg do Katowic, ale z czasem jeszcze dołączy,podobnie jak kilku innych prezydentów ( Białystok,Gniezno, Rybnik), którzy też się podobno wahają.

  Tak czy inaczej na 107 prezydentów polskich miast Bronisława Komorowskiego publicznie popiera trochę ponad 30, w tym prezydenci miast największych ( ale Hanna Gronkiewicz-Waltz się pod deklaracją nie podpisała) co dowodzi, że polska samorządowa zwłaszcza w wymiarze prowincjonalnym, nie uważa aby prezydentowi Komorowskiego cokolwiek zawdzięczała, a już na pewno nie aż tyle, by poczuwać się do wdzięczności  i wsparcia.

   To daje do myślenia, przynajmniej w materii tak istotnej jak rzeczywisty wpływ Prezydenta Komorowskiego na rozwój  samorządności lokalnej.Trochę to wygląda tak po warszawsku; brzuchem po piasku.

   A tak poza wszystkim to mieszkańcy miast, których prezydenci podpisali się pod deklaracją  nie są chłopami pańszczyźnianymi i niekoniecznie pójdą jak w dym za swoją władzą.

*-Prezydent Bydgoszczy pomimo osobistej wizyty w mieście Bronisława Komorowskiego i poparcia SLD uzyskał w I turze ledwie 37 proc. głosów.


oceń
25
0

Mizeria prezydencka

wtorek, 03 lutego 2015 12:52

    Ja bardzo przepraszam, ale to co wygaduje, zwłaszcza na temat polskiego prawa, lewicowa kandydatka na prezydenta RP pani doktor Magdalena Ogórek to idiotyzmy i nonsensy  upoważniające do skrótu myślowego: ogórek = mizeria = mizerny, czyli godny politowania albo jak kto woli pożałowania godny.

  Wyrażone publicznie przekonanie, że całe polskie prawo trzeba napisać od nowa poddaje w wątpliwość nie tylko wartość doktoratu Pani Kandydatki, ale i okoliczności uzyskania przez nią świadectwa maturalnego.

   Ostatni raz usiłowano w Polsce pisać prawo od nowa w okresie utrwalania władzy ludowej (mały kodeks karny) oraz  w czasie stanu wojennego (ustawa o szczególnej odpowiedzialności karnej), ale nawet jeśli Pani Kandydatka darzy jakimś tajemniczym sentymentem te mroczne karty naszego wymiaru sprawiedliwości, to może warto jej przypomnieć, że czerpanie wzorców  z tamtych lat nie mieści się w standardach politycznych nawet ultralewicowego skrzydła ugrupowania, które zgłosiło jej kandydaturę.

   Gdyby nie pewność, że jej mentor Leszek Miller  rozpoczynał  swoją karierę publiczną jako sekretarz  wojewódzki partii, nie zaś na scenie kabaretu Salon Niezależnych, można by  podejrzewać, że numer z kandydaturą Pani Ogórek, nawiązuje do najlepszych lat polskiego kabaretu i cała Polska będzie zwijała się ze śmiechu aż do dnia wyborów prezydenckich.

  Tak jednak raczej nie będzie i już pojawiły się  głosy spanikowanych polityków i publicystów, podważające sens bezpośrednich wyborów Prezydenta RP. No bo skoro zestaw kandydatów do tego Urzędu to jeden wielki zbiór wyciąganych za uszy dziwolągów i  pewnie nie zabraknie w nim nawet baby z brodą, to może lepiej uwolnić społeczeństwo od konieczności dokonywania wyboru z takiego grona, pozostawiając  rzecz całą w rękach Zgromadzenie Narodowego, które niejedną już żabę zjadło, to i z tą się upora.

   Nie jest oczywiście tak, że Pani Kandydatka Ogórek do niczego się nie nadaje. Na mizerię nadaje się na pewno, a w jakim wariancie tego dowiemy się z lektury książek kucharskich. Tak czy inaczej nie zaszkodzi posolić i popieprzyć do smaku.


oceń
27
0

wtorek, 25 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  170 432  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
232425262728 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Komentarz do aktualnych wydarzeń społecznych, politycznych i obyczajowych w kraju, regionie, mieście, zagrodzie.

O mnie

Andrzej Szmak - absolwent wydziału prawa UMK w czasach wczesnego Gierka, zbrojarz-betoniarz (Ramdi- Irak),dziennikarz (ITD, Przegląd Tygodniowy, Wprost, Przegląd Sportowy, Polskie Radio, Polska Kronika Filmowa,dyrektor programowy TVP w Bydgoszczy za kadencji Brunatnego Roberta), urzędnik XVIII rangi, dyrektor Biura Toruńskiego Centrum Miasta.W poprzednim wcieleniu - Andreas Schmack, burgrabia i prezydent Chełmna (dawniej Culm) w latach 1676-92.
Medali wojennych brak, ważne odznaczenia ministerialne:"zasłużony dla kultury polskiej".
http://twitter.com/aszmak

Statystyki

Odwiedziny: 170432

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl