Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 321 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

( CCXXXI ) Na wynos

czwartek, 30 października 2008 23:25
   W toruńskim Centrum Sztuki Współczesnej, zbudowanym za kilkadziesiąt milionów złotych wreszcie będzie  kawiarnia! -doniosła triumfalnie "Gazeta Pomorska". "Oprócz włoskiej kawy, odwiedzający Centrum będą mogli też coś przekąsić".Specjalnością zakładu ma być zapiekana bułka z sałatą i dodatkami, przy czym prowadzący kawiarnię ajent od razu zaznaczył, że będzie się ona skupiać "raczej na prowadzeniu działalności na wynos."
   W ten oto sposób  wyrafinowana światynia współczesnej sztuki  zbudowana zgodnym wysiłkiem wielu instytucji i zaprogramowana przez wybitnych znawców tematu nasączona zostanie smrodkiem  fastfudowego żarełka,które będzie sobie można  zamówić do domu bez potrzeby oglądania zbiorów i ekspozycji  i na dodatek w błogim przekonaniu,że oto uczestniczymy może nie od razu w konsumpcji wysokiej sztuki, ale przynajmniej czegoś co  przy tej sztuce zostało upitraszone.

oceń
0
0

(CCXXX) Z pracowni artystów

sobota, 25 października 2008 21:06
  
      Poznański artysta Karol Furyk ,współautor aranżacji plastycznej poświęconej realizatorom i aktorom filmu "Prawo i pięść",  przy swoim dziele na Rynku Nowomiejskim w Toruniu w trakcie nasycania go specjalną miksturą, chroniącą przed korozją będącą następstwem bezinteresownej zawiści, małostkowości,megalomanii, beztalencia, kundlizmu,  prywaty, kołtuństwa, kolesiostwa ,chorobliwego malkontenctwa i purchawkowatej pychy .
   PS. W walizce, której fragment widoczny jest na zdjęciu,umieszczone zostały kopie rachunków za  propagandowe dzieła wykonane na zlecenie partii przez toruńskich artystów w latach 1945-89 oraz brody prof.Witolda CH., której oryginał przechowywany jest w Toruńskim Kredensie. ( na codzień Profesor używa taniej podróbki).

oceń
0
0

(CCXXIX ) Przestrogi cmentarne

czwartek, 23 października 2008 6:53

 

  

   Nie zaglądajcie zbyt wcześnie na cmentarze. Nie znajdziecie tam niczego co przydałoby się w życiu waszym codziennym. Żadnego ukojenia, spokoju, żadnej głębokiej rekleksji, rady jak żyć, komu zaufać a od kogo odwrócić się raz na zawsze plecami.
    Raczej pustą flaszkę tam znajdziecie i stare rachunki za prąd nigdy nie zapłacone. Albo kota tam spotkacie ,ale nie próbujcie sobie wmawiać, że jest to zabłąkana duszyczka jakaś, której wystarczy podsunąć pod pyszczek ochłap byle jaki, skrawek czegokolwiek jadalnego i już sobie zasłużyliście na zbawienie wieczne. Otóż z góry mogę wam powiedzieć, że nie zasłużyliście, o ile oczywiście zbawienie wieczne istnieje. Tak czy inaczej na cmentarzu tego ani nie potwierdzicie, ani nie znajdziecie tam silnych dowodów aby  zbawieniu wiecznemu zaprzeczyć, co pozwalałoby żyć tak, jakby go nie było. Bez ryzyka i nieprzyjemnej obawy, że tam, w życiu pozagrobowym na ścieżkach rajskich, bo przecież nie na piekielnych duktach, nie spotkacie nagle sąsiada, któremu całe  życie brudziliście wycieraczkę, wycierając w nią  buty i własne sumienie, co dla sąsiada  waszego musiało być znacznie bardziej uciążliwe aniżeli zapach smażonych  w piątki śledzi piętro niżej.
    I wówczas wasz tak przecież zasłużony zdawałoby się pobyt w paradisie,może się wam samym wydać mocno podejrzany a stąd już krok od stoczenia się w zwątpienie i  rezygnację z  świetlanej, otoczonej aureolą dobrych uczynków ,pozagrobowej przyszłości.   
   Czym zresztą były te wasze dobre uczynki. Przejawem naiwnej wiary, że trzeba być trochę dobrym, aby bez przeszkód być dalej złym ? A może próbą zamaskowania jakiś podejrzanych intencji, mrocznych celów, pokrętnych kalkulacji i zabiegów, prowadzących Bóg wie gdzie? A jeśli Bóg wie do czego zmierzaliście, a to należy przyjąc raczej za pewnik, to i tak niczego przed nim nie ukryjecie. On i tak wam kiedyś powie:- i na co ta cała szopka, na co ten cały wysiłek, panie Pumpendeker, skoro i tak w gruncie rzeczy  opiekował się pan swoją ciotką tylko po to aby zorientować się, gdzie ma ukryte złote krugerandy, o których wiele razy opowiadał panu w młodości ojciec przy wigilijnym stole z wyczuwalną zawiścią i pretensją w głosie  przebrany za św. Mikołaja.-
   ( Dopiero po śmierci ciotki okazało się, że te krugerandy to okrągłe czekoladki w złotkach, siłą rzeczy z uwagi na upływ czasu całkowicie już  niejadalne.)
    Czyli, że dobre uczynki nie doprowadziły was do niczego dobrego, choć tak się przecież staraliście. Może więc lepiej o dobrych uczynkach w ogóle zapomnieć , nie przywoływać ich bez potrzeby ani się nimi nie zasłaniać? Bo jeśli rzeczywiście były dobre i bezinteresowne, to i tak zostaną  zapisane na bramach raju i trwać tam będa wiecznie, a przynajmniej do pierwszej rajskiej lustracji.
  Nie zaglądajcie zatem zbyt wcześnie na cmentarze, bo co powiecie tatusiowi, któremu już trzeci rok obiecujecie umieścić na nagrobku  marmurowego aniołka z liczydłem, uniwersalną alegorię  wszystkich księgowych. Przecież nie to,że szanowny artysta Tadeusz P. tak pięknie rzeźbiący liczydła w carraryjskim marmurze znowu okazał się niesłowny.      
   Albo co powiecie przyjacielowi, który tam po drugiej stronie niecierpliwie czeka aż wreszcie do niego dołączycie?- Jeszcze nie teraz Staruszku, jeszcze mam kilka spraw do załatwienia?-.
  Nie oszukujmy się.Zawsze jest jeszcze kilka spraw do załatwienia, nawet wówczas gdy "erka" na radosnym sygnale będzie nas wiozła w ostatnią podróż cienistymi alejami. Zawsze jest jeszcze kilka spraw do załatwienia.
   Nie zaglądajcie zbyt wcześnie na cmentarze, bo tam ich z całą pewnością nie załatwicie. Tam możecie zmówić co najwyżej dziesiątkę różańca. Ale kto to jeszcze dzisiaj potrafi ?  I kto w ogóle pamięta do czego służy różaniec ? 
 


oceń
0
0

( CCXXVIII) Wolszczan rezygnuje

czwartek, 09 października 2008 7:42

 

   Prof. Aleksander Wolszczan zrezygnował z pracy na UMK. Jeśli teraz w jego ślady pójdą pozostali TW pracujący na UMK, to się nam może Uniwersytet całkiem rozpaść. Jedyna nadzieja, że już wcześniej przenieśli się na Uniwersytet króla Kazimierza W. do Bydgoszczy. 


oceń
0
0

(CCXXVII) Sensacyjne odkrycie !

czwartek, 02 października 2008 7:22

   Z wiarygodnego źródła zbliżonego do Uniwersytetu otrzymaliśmy informację, że grupa płetwonurków penetrująca nurt Wisły w okolicach mostu drogowego natrafiła na głębokości 3metrów na dużą ilość puszek szynki "Krakus".Prawdopodobnie a nawet z całą pewnością jest to szynka, którą prof. Aleksander Wolszczan przyjmował w formie prezentów od SB, po czym-jak sam to ujawnił- z obrzydzeniem wyrzucał do rzeki.
   Puszki zachowały się w bardzo dobrym stanie i zostaną zlicytowane  na najbliższej aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, za wyjątkiem jednej, która będzie  przekazana jako eksponat do Muzeum Narodowego, gdzie trwają właśnie przygotowania do otwarcia retrospektywnej wystawy:"Wpływ Służby Bezpieczeństwa na życie Polaków w czasach PRL".


oceń
0
0

wtorek, 25 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  170 396  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Komentarz do aktualnych wydarzeń społecznych, politycznych i obyczajowych w kraju, regionie, mieście, zagrodzie.

O mnie

Andrzej Szmak - absolwent wydziału prawa UMK w czasach wczesnego Gierka, zbrojarz-betoniarz (Ramdi- Irak),dziennikarz (ITD, Przegląd Tygodniowy, Wprost, Przegląd Sportowy, Polskie Radio, Polska Kronika Filmowa,dyrektor programowy TVP w Bydgoszczy za kadencji Brunatnego Roberta), urzędnik XVIII rangi, dyrektor Biura Toruńskiego Centrum Miasta.W poprzednim wcieleniu - Andreas Schmack, burgrabia i prezydent Chełmna (dawniej Culm) w latach 1676-92.
Medali wojennych brak, ważne odznaczenia ministerialne:"zasłużony dla kultury polskiej".
http://twitter.com/aszmak

Statystyki

Odwiedziny: 170396

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl