Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 487 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Leksykon demokracji stosowanej (część VIII) Sejm Polski

czwartek, 29 grudnia 2016 16:43

   Najwyższy organ władzy ustawodawczej, po raz pierwszy zebrał się w niewielkim Piotrkowie, zwanym później Trybunalskim, w roku 1493.
   Szczytowym osiągnięciem dawnego polskiego sejmu,  który reprezentował  mniej więcej dziesiątą część narodu była konstytucja nihil novi. Dzięki niej, Król mógł szlachcie co najwyżej skoczyć. Finał takiego traktowania Króla był łatwy do przewidzenia. Ostatni sejm pierwszej Rzeczpospolitej obradował w Grodnie i ratyfikował drugi rozbiór Polski. Nic też dziwnego, że po odzyskaniu niepodległości odrodzony sejm nie cieszył się zbyt wielkim zaufaniem społeczeństwa. W znacznej mierze przyczynił się do tego sam Marszałek Piłsudski, który posłów szczerze nie cierpiał, czemu dawał często wyraz językiem jędrnym i obrazowym.
   Dopiero władza ludowa uporządkowała ten bałagan. Przy pomocy słynnego referendum „trzy x tak” zlikwidowała senat jako przeżytek dawnej epoki, sejm natomiast sprowadziła do roli demokratycznego kwiatka przy komunistycznym kożuchu przewodniej siły narodu. Dzięki temu w sejmie głosowania przebiegały nader sprawnie, a wyniki  można było z góry przewidzieć. Symbolem tego okresu naszego parlamentaryzmu był niejaki Gucwa Stanisław – Marszałek sejmu PRL wielu kadencji, z racji wagi i prestiżu stanowiska, zwany uchwytem do Laski Marszałkowskiej.
   Nasza odrodzona demokracja  wszystko przewróciła do góry nogami. Reanimowała na złość komunistom Senat i niepomna na nauki z przeszłości uczyniła z sejmu targowisko próżności, miejsce ścierania się partykularnych interesów, długotrwałych i bezowocnych dyskusji, kuriozalnych wystąpień. Kocioł, w którym kilka setek kucharzy pitrasiło narodowi przez ćwierć wieku potrawy ciężkostrawne albo w ogóle nie nadające się do spożycia, za niemałe pieniądze i coraz większe  fundusze partyjne.
   Kiedy już, po oderwaniu posła Janowskiego od mównicy,  spacyfikowaniu chuligańskich wybrykach parlamentarzystów Samoobrony i licznych   ekscesach towarzysko-obyczajowych  barwnie opisanych przez posła SLD Piotra Gadzinowskiego ( „Hongkong.Za kulisami polskiego parlamentu” ), wydawało się, że w polskim Sejmie może być  tylko lepiej, nadeszły wydarzenie  w ogóle nie mieszczące się w głowie  szarych obywateli wyborców.
    Sala posiedzeń plenarnych Sejmu zamieniona została przez posłów opozycji w noclegownie dla bezdomnych a burdy i mistyfikacje aktywistów Kodu przed Sejmem oraz szczera radość byłego prezydenta Komorowskiego z napaści na posłankę  PiS Krystynę Pawłowicz nasuwają pytanie czy polski Sejm nie należałoby z powrotem przenieść do Piotrkowa i zacząć wszystko od początku. Trochę to może kosztować, ale jak uczy historia  lepiej narzekać i płacić rachunki samemu  aniżeli pozwalać aby  regulował je za nas  kto inny.

oceń
26
238


sobota, 25 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  180 635  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Komentarz do aktualnych wydarzeń społecznych, politycznych i obyczajowych w kraju, regionie, mieście, zagrodzie.

O mnie

Andrzej Szmak - absolwent wydziału prawa UMK w czasach wczesnego Gierka, zbrojarz-betoniarz (Ramdi- Irak),dziennikarz (ITD, Przegląd Tygodniowy, Wprost, Przegląd Sportowy, Polskie Radio, Polska Kronika Filmowa,dyrektor programowy TVP w Bydgoszczy za kadencji Brunatnego Roberta), urzędnik XVIII rangi, dyrektor Biura Toruńskiego Centrum Miasta.W poprzednim wcieleniu - Andreas Schmack, burgrabia i prezydent Chełmna (dawniej Culm) w latach 1676-92.
Medali wojennych brak, ważne odznaczenia ministerialne:"zasłużony dla kultury polskiej".
http://twitter.com/aszmak

Statystyki

Odwiedziny: 180635

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Pytamy.pl